Nacisk radziecki


Nasilający się nacisk radziecki najbardziej odczuł estoński minister spraw zagranicznych Karl Selter. 22 września 1939 r. złożył on wizytę w Moskwie, aby podpisać estońsko-radziecki układ handlowy. Tymczasem Mołotow zażądał od niego niezwłocznego podpisania estońsko-radzieckiego układu o wzajemnej pomocy. W układzie przewidziano rozmieszczenie na terytorium Estonii „dla jej bezpieczeństwa" radzieckich baz morskich. Mołotow nie krył, że niepodpisanie układu spowoduje użycie siły przez stronę radziecką. Jedyne co mógł w tej sytuacji zrobić estoński minister to stwierdzić, że nie jest upoważniony do podpisania układu o tej treści i musi skonsultować się ze swoim rządem. Kiedy 25 września nad „propozycją" Moskwy obradował estoński parlament, nad Tallinem krążyły radzieckie samoloty, a siły Armii Czerwonej, stojące na granicy z Estonią, wielokrotnie przekroczyły liczebność armii estońskiej. Estonia przyjęła warunki Moskwy. Nie miała zresztą innego wyjścia w sytuacji, gdy ewentualna pomoc Łotwy nie miała praktycznego znaczenia, Finlandia nie przejawiała zainteresowania sprawami estońskimi, natomiast Niemcy wręcz sugerowały przyjęcie warunków radzieckich. Estońską delegację, która udała się do Moskwy, czekała kolejna niespodzianka. W związku z zatopieniem „Metallista" Mołotow domagał się zgody na wprowadzenie do Estonii 35 tyś. radzieckich żołnierzy wojsk lądowych dla ochrony baz morskich. Zgodzono się na 25 tys.

mazury noclegi Oświęcim noclegi